Tytuł oryginału: The Things Gods Break
Cykl: The Crucible [2]
Autor: Abigail Owen
Wydawnictwo: Aura
Ilość stron: 584
Gatunek: Fantastyka, fantasy, romantasy
Bogowie chcą mojej śmierci… A Hades nie puści im tego płazem. Można by się spodziewać, że w końcu się nauczę: nie pyskuj bogom. Nie zakochuj się w Królu Świata Zmarłych. I zdecydowanie nie dawaj się wciągnąć w boskie rozgrywki, w których będziesz przeklętą (i śmiertelną) nagrodą. Ale wyszło jak zwykle – jestem uwięziona w Tartarze, gdzie muszę mierzyć się z potworami, przy których bogowie wydają się łaskawi. Tytani, wypaczeni przez stulecia gniewu i upadku, są zamknięci za siedmioma starożytnymi pieczęciami. I zgadnijcie, kto jest kluczem? Ja. Żeby stąd uciec, muszę przetrwać każdą morderczą próbę, jakiej mnie poddadzą. A żeby wygrać, muszę stać się tym, czego bogowie się nie spodziewają. Jeśli uda mi się wydostać, to samo zrobią Tytani. A wtedy ludzie i bogowie będą błagać o koniec… A Hades? Zamierza złamać wszelkie boskie zasady. Żeby mnie uratować, bóg śmierci spopieli cały świat. [opis wydawcy]
Jeju jak jak czekałam na powrót do tego uniwersum! Cliffhanger, z jakim zostawiła mnie autorka w pierwszym tomie, nie dawał mi spokoju. I choć chciałabym Wam powiedzieć o wszystkim co tu się wydarzyło i jakie sceny zrobiły na mnie wrażenie, to spokojnie - postaram się, by nie było tu żadnych oczywistych spojlerów.
Akcja zaczęła się praktycznie tam, gdzie się skończyła, więc od razu poczułam powagę tego, jak bardzo Lyra ma przechlapane. W nowym miejscu czekały na nią zagrożenia, które bardzo szybko dały o sobie znać. Atmosfera nieufności epatowała z tego tomu, a każdy błąd mógł kosztować bohaterów, no cóż, wszystko.
Czytając "Gry Bogów", byłam pewna, że Hades i Lyra zostaną typowym power couple z romantasy, które razem pokona wszystkie przeciwności. Natomiast Lyra wrzucona w nowe środowisko, tak naprawdę może polegać tylko na sobie i mieć nadzieję, że Hades jej zaufa. Liczne podróże w czasie i zadania związane z otwieraniem Krypt, wydawały mi się być ryzykownym pomysłem - bałam się powtarzalności. Ale autorka sprawiła, że to naprawdę zagrało i nie mogłam oderwać się od przygód Lyry.
Krótkie wspólne momenty bohaterowie muszą wyrywać z otaczającej ich rzeczywistości, ale każdy z nich ma znaczenie. Nie miałam pojęcia, jak potoczy się historia w tym tomie, więc kilka razy byłam poważnie zaskoczona. Muszę Wam zdradzić, że moje podejrzenia co do tego tomu totalnie się nie sprawdziły! I dobrze!
"Wyroki Bogów" to świetna kontynuacja, od której nie mogłam się oderwać. Lekki styl autorki, dynamika historii, liczne intrygi, mitologia, wyjątkowi bohaterowie a także historia, która utrzymuje w napięciu przez większość czasu sprawiły, że czytanie tej powieści było samą przyjemnością. No, były momenty gdy miałam ochotę klnąć, ale to wiecie, z wczucia się w losy bohaterów.
PS. Mam podejrzenia, kto jest finalnym złolem tego uniwersum, ale póki co, nic nie mówię!
Moja ocena: 9/10
Współpraca reklamowa z wydawnictwem Aura.
.png)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Spodobał się post? Skomentuj! :)