Tytuł oryginału: Girl Abroad
Cykl: -
Autor: Elle Kennedy
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Ilość stron: 520
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Kiedy dziewiętnastoletnia Abbey Bly dostaje szansę, by przez rok studiować w Londynie, widzi w tym idealną okazję, by wyrwać się spod skrzydeł nadopiekuńczego ojca – byłej gwiazdy rocka. Chce poczuć wolność, odnaleźć siebie, ale najpierw musi poznać współlokatorki. Jakie jest jej zdziwienie, gdy okazuje się, że w nowym, londyńskim mieszkaniu zamiast dziewczyn mieszkają chłopacy. Uroczy, zabawni, atrakcyjni – i poza zasięgiem, bo w domu obowiązuje zakaz romansów między współlokatorami. Abbey nigdy nie uważała się za osobę łamiącą zasady. A jednak wkrótce zaczyna okłamywać ojca i zakochuje się nie w jednym, lecz w dwóch mężczyznach. Jak by tego było mało, badania, które prowadzi na studiach, naprowadzają ją na trop głęboko skrywanego skandalu związanego z pewną arystokratyczną rodziną. Abbey już wkrótce będzie musiała zdecydować, które zasady – i które serca – warto złamać. [opis wydawcy]
Gdy dostałam propozycję współpracy przy najnowszej książce Elle nie wahałam się - w końcu uwielbiam jej Off-Campus, więc decyzja była oczywista. Opis zapowiadał ciekawą przygodę, pełną zabawnych momentów i młodzieńczych dylematów. W miarę czytania mój entuzjazm powoli opadał.
Pierwszym co rzuciło mi się w oczy to infantylizm bohaterki. 19latka ma prawo zachowywać się nierozważnie, ale jej przemyślenia i decyzje nieraz wywoływały u mnie ciary żenady. Początek mnie zainteresował, szczególnie temat pracy na studia, jaką wybrała bohaterka, ale gdy tylko oba obiekty westchnień pojawiły się na horyzoncie, to wszystko kręciło się wokół nich.
Od początku wiedziałam, że będzie to książka z trójkątem miłosnym, więc nie mam problemu o sam motyw, a o jego wykonanie. Abbey przez bity rok miota się między jednym a drugim, potrafi praktycznie dzień po dniu "przespać się" z obojgiem z nich, równocześnie usprawiedliwia swoją moralność na różne sposoby, by niezależnie od sytuacji nie czuć się źle z tym co robi. Jej rozkminy uczuciowe są bliższe treści pamiętnika piętnastolatki, niż dziewczyny na studiach. Chłopaki - i jeden i drugi - byli podobnie zmienni jak Abbs. Natomiast kibicowałam Jackowi.
Najlepszym elementem tej książki jest historia z przeszłości, którą bada Abbey. Podobało mi się jej śledztwo na temat tajemniczej Josephine. Plusem był także styl Elle, który sprawiał, że nawet gdy się irytowałam, to sprawnie poznawałam kolejne rodziały. Byłam przekonana, że "paczka" będzie mocną stroną tej powieści, ale każdy bohater miał ze dwie dominujące cechy, które sprawiały, że nie były to postacie z krwi i kości.
"Rok w Londynie" niestety zawiódł mnie na kilku płaszczyznach. Z sentymentu do twórczości autorki na pewno zaufam jej ponownie przy innych powieściach, ale tej nie jestem w stanie polecać. Może gdybym była te 10 lat młodsza, to byłabym mniej krytyczna do tej powieści. Uważam, że Elle potrafi pisać przekonujące romanse, a tu coś po prostu nie zadziałało.
Moja ocena: 4/10
Współpraca reklamowa z Zysk i S-ka.
.png)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Spodobał się post? Skomentuj! :)