piątek, 2 lutego 2018

Podsumowanie #1


Hey Kochani!

Po roku przerwy od podsumowań miesiąca postanowiłam wrócić do tej  serii. Ubiegły miesiąc był dla mnie bardzo ważny i przyniósł parę zmian w moim życiu, tych blogowych również. Mam nadzieję, że Wasze wkroczenie w ten 2018 rok jak dotąd również było pozytywne, oraz że powoli spełniacie swoje cele, a jak nie, to przecież luty przed nami - każda zmiana może zacząć się dzisiaj, więc nie ma co się poddawać! Nie przedłużając, zapraszam na podsumowanie stycznia.


Nie mam pojęcia jaka była liczba obserwatorów i wyświetleń na początku miesiąca, ale na ten moment wygląda to tak:
Liczba wyświetleń: 54 683
Obserwatorzy: 199
Profil na Facebooku: 123

Wspomniałam o pewnych blogowych zmianach i w głównej mierze chodzi mi o poprawieniu regularności pojawiania się nowych postów. W styczniu udało mi się opublikować 8 postów, z czego 5 jest recenzjami a suma stron przeczytanych książek wynosi 2 193. Przeczytane tytuły:


Co u mnie?
Cóż, muszę przyznać, że połowę z moich postanowień na 2018 zaniechałam spełniać. Ale walczę dalej i będę próbowała się zmotywować, aby kolejny miesiąc nie uciekł mi przed nosem. Też tak macie, że odkładacie coś na inny dzień, a robi się z tego miesiąc? 
W dodatku w moim prywatnym życiu zaszła pewna pozytywna zmiana związana z bliską mi osobą (spokojnie, żadnego ślubu tu nie mam na myśli), z której bardzo się cieszę i jeszcze bardziej mnie motywuje ona do pracy nad sobą, swoim charakterem itp.
Zakończyłam pracę, w której spędziłam 2 lata. Ale nie żałuję, choć brak stałego dopływu gotówki da się odczuć po kieszeniach. Uznałam, że wolę się skupić na kursie na prawo jazdy, z którym zwlekałam prawie rok. Przyznaję, że mam lekki stres przed teorią...

A jak Wam minął styczeń?