czwartek, 25 lutego 2016

101. Gildia Magów - Trudi Canavan



Tytuł oryginału: The Magicians' Guild
Cykl: Trylogia Czarnego Maga [1]
Autor: Trudi Canavan
Wydawnictwo: Galeria Książki
Ilość stron: 520
Gatunek: fantastyka, fantasy
Cytaty:
"Wiesz dobrze, że ukrywanie tajemnic za drzwiami wymaga pewnej praktyki. Im bardziej martwisz się o to, że coś się wyda, tym trudniej ci to ukryć."

"...ćwiczenia fizyczne są równie ważne jak umysłowe. Jeśli zaniedbasz ciało...to zaniedbasz również umysł."

"Mamy takie powiedzenie, że o sekretach lepiej rozmawiać głośno niż cicho."

Imardin. Jak co roku przed zimą magowie z rozkazu króla oczyszczają ulice miasta z biedniejszych mieszkańców wypędzając ich w siedzibę nędzy - slumsy. Pomimo iż magowie wznoszą tarczę chroniącą ich przed pociskami, młodzi ulicznicy ciskają kamieniami w ich stronę. Będąca z nimi nastoletnia Sonea również rzuca, jednak wtedy dzieje się coś niemożliwego - pocisk dziewczyny przechodzi przez tarczę i rani jednego z magów. Odkrywając w sobie potencjał magiczny Sonea wraz z przyjaciółmi z dzieciństwa musi znajdować coraz to nowsze sposoby by umknąć Gildii Magów, która zabiła chłopca stojącego obok niej w czasie czystki. 

Czy Sonei uda się ukryć przed Gildią Magów? Czy obwieszczenia magów, że nie chcą jej skrzywdzić są szczere? Czy Sonea nauczy się kontrolować swoje nowe umiejętności?


"Gildię Magów" poznałam już cztery lata temu i przez ten czas nie raz do niej wracałam. Była to moja pierwsza powieść autorstwa Trudi Canavan i od razu mi się spodobała. Przygody Sonei oprócz tego, że zawsze robią na mnie wrażenie, mają również element, który niekoniecznie jest na ich korzyść. 

Świat w którym żyją bohaterowie jest bardzo dobrze opisany, autorka skupiła się nie tylko na obrębie miasta Imardin, ale też państwa w którym ono się znajduje i jego sąsiadów. Dzięki temu, czytając, miałam wrażenie pewnej trójwymiarowości, która sprawiała, że byłam bardziej wciągnięta w lekturę. Da się w powieści poczuć klimat średniowiecza w klimacie fantasy - obok magów stoi gwardia, powozy, miecze. Bardzo spodobało mi się przedstawienie slumsów, miejskiej dzielnicy biedy, która jest szczegółowo opisywana podczas ucieczek Sonei przed Gildią łącznie z przestępczym półświatkiem. Pomysł na stworzenie organizacji Gildii Magów choć niezbyt oryginalny to wyszedł Trudi bardzo ciekawie, stworzenie trzech różnych działów magii, szkoły dla utalentowanych i praw Gildii są tylko na plus tej pozycji.

Kiedy poznajemy Soneę jest ona dziewczyną, która wyrwała się z ciotką i wujem ze slumsów, oraz porzuciła dawne, dziecięce zabawy z Cerym i Harrinem. Kiedy w czasie czystki znów ich spotyka, z myślą, że to tylko na chwilę, ujawniają się relacje między nimi, które nie znikły mimo dwóch lat rozłąki. Chłopaki pomagając jej się ukrywać pokazują co to odwaga, poświęcenie i prawdziwa przyjaźń. Oprócz Sonei i jej przyjaciół z dzieciństwa oraz Złodziei, którzy również jej pomagają, poznałam Rothena, Dannyla, Ferguna i innych magów z Gildii, gdyż Trudi przedstawia nam przebieg wydarzeń także z perspektywy magów. 

Autorka zazwyczaj zachowuje odpowiednie proporcje pomiędzy dialogami a opisami, jednak czasem czułam się przytłoczona tymi drugimi, które w niektórych momentach wydawały mi się zapychaczami. Nie warto przejmować się jednak dość dużą objętością tej powieści, bo Trudi ma bardzo przyjemny styl, oraz ciekawie i płynnie prowadzi akcję, tak, że "Gildię Magów" czyta się bardzo szybko. Książka ta często zaskakuje, pomimo iż parę kwestii zostaje wyjaśnionych to wiele wątków zostaje tajemnicą, którą czytelnik ma rozwiązać dopiero w kontynuacji tej trylogii.

Pierwsza część historii Sonei z Gildią Magów to oprócz świetnej powieści fantastycznej o dziewczynie uczącej się kontrolować dar, który uważa za przekleństwo, jest wspaniałą lekturą o pięknej przyjaźni i zaufaniu, oraz poszukującą odpowiedzi na pytanie "czy dołączenie do znienawidzonej organizacji to zdrada bliskich i wszystkiego w co się wierzyło?". "Gildię Magów" Trudi Canavan polecam Wam wszystkim, którzy lubicie takie klimaty. Dla mnie ta autorka to jedna z najlepszych autorek tego gatunku, i choć jej dzieła nie są idealne, to są naprawdę jedyne w swoim rodzaju.

Moja ocena: 9/10