środa, 9 września 2015

71. Ostatnie życzenie - Andrzej Sapkowski

Tytuł oryginału: Ostatnie życzenie 
Cykl: Saga o wiedźminie [0.1]
Autor: Andrzej Sapkowski
Wydawnictwo: Supernowa
Ilość stron: 332
Gatunek: fantastyka, fantasy
Moja ocena: 9/10
Najlepsze cytaty: 
"- Zło to zło [...] Mniejsze, większe, średnie, wszystko jedno, proporcje są umowne a granice zatarte. Nie jestem świątobliwym pustelnikiem, nie samo dobro czyniłem w życiu. Ale jeżeli mam wybierać pomiędzy jednym złem a drugim, to wolę nie wybierać wcale."

"Ludzie [...] lubią wymyślać potwory i potworności. Sami sobie wydają się wtedy mniej potworni."

"Jakoś sobie radzę. Bo muszę. Bo innego wyjścia nie mam. Bo jakoś zmogłem w sobie pychę i dumę z inności, bo zrozumiałem, że pycha i duma, choć jest obroną przed innością, jest obroną żałosną."


Świat nie jest tak bezpieczny jak kiedyś. Zło rodzi się niemal wszędzie o czym doskonale wie Geralt, który z ów plugastwem musi - jak na wiedźmina przystało - walczyć. Mężczyzna prowadzi pełne niebezpiecznych zadań życie, przeżywa najróżniejsze przygody z przyjacielem Jaskrem u boku . Jednak nawet najlepiej wyszkolony wiedźmin może czasem się potknąć i wpaść w szpony potwora lub... miłości? 

Czy istnieje "mniejsze zło"? Czy obojętność może być usprawiedliwiona? Czy Geraltowi uda się podołać coraz to trudniejszym wyzwaniom? 


Sagę Andrzeja Sapkowskiego poznałam parę lat temu, czyli pod koniec szkoły podstawowej i już wówczas, gdy może nie do końca wszystko rozumiałam, byłam pod wrażeniem wykreowanej przez niego historii. Wiem, że ludzie dzielą się na tych, co nie potrafią czytać książek Sapkowskiego, i tych, co już po paru stronach wciągają się w jego dzieło i z zapałem pochłaniają kolejne wersy. Ja oczywiście należę do tych, co uwielbiają świat przedstawiony w "Ostatnim życzeniu", a i Wam zamierzam pokazać co mnie w tej lekturze urzekło. 

Pierwszą zaletą powieści tego autora jest wykreowany przez niego świat. Nie jest to zwyczajna fantastyka gdzie wróżki latają na miniaturowych skrzydełkach, elfy grają w lesie na lutni, a potwory nie istnieją albo są pokonywane na przestrzeni dwóch zdań. Andrzej Sapkowski stworzył świat, w którym ludzie muszą zmagać się ze złem, a do walki z nim zostali wyselekcjonowani chłopcy, którzy po właściwym przejściu mutacji stali się wręcz maszynami do zabijania. Nie powiem, jest to dość brutalne miejsce, momentami zachowania i język ludzi są prymitywne, ale w tym tkwi urok "Ostatniego życzenia", że to wcale nie przeszkadza, a wręcz pozwala poczuć ten specjalny klimat.

Wiele razy, gdy poznam jakąś książkę, po przeczytaniu paru nowych ,zapominam jak się nazywali jej bohaterowie, ale w przypadku sagi o wiedźminie, pamiętałam imiona pięciu głównych bohaterów po ponad trzech latach od lektury, co mnie pozytywnie zaskoczyło. Główny bohater - białowłosy Geralt jest niezwykle charyzmatyczną osobą, która się szanuje, a na dodatek potrafi rzucić ciętą ripostą, i oczywiście potrafi walczyć. Jest również wspomniany Jaskier, trubadur, który choć nie zawsze grzeszy rozumem, to sprawia, że na stronach powieści jest więcej humoru. Yennefer jest bardzo władcza, trochę egoistyczna, uwielbia być wolna i czuć swobodę. Nie polubiłam jej za bardzo, ale też nie mam na razie nic przeciwko niej, bo mimo wszystko jest mądra i trochę przebiegła. Reszta bohaterów jest równie oryginalna, co sprawia, że książka ta nigdy nie jest nudna.

Autor nie używa najprostszego języka z jakim spotkałam się w wielu powieściach, ale po paru stronach można się do niego przyzwyczaić. Dialogi i opisy są w bardzo dobrych proporcjach, tak, że fabuła się nie ciągnie. Sama książka jest zbiorem paru opowiadań Geralta poprzetykanych właściwą akcją tego tomu. Oprócz "głębokich" cytatów, są w "Ostatnim życzeniu" fragmenty bardziej humorystyczne, które również są na plus tej pozycji. Pomimo świata w jakim żyją bohaterowie, pełnym brutalności i potworów rodem z legend i starych, chłopskich podań, to oprócz walk na stronach książki znajdują się również bardziej rzeczywiste tematy (oczywiście nadal z nutą fantastyki).

Podsumowując, "Ostatnie życzenie" autorstwa Andrzeja Sapkowskiego to zbiór opowiadań o mężczyźnie wyszkolonym w specyficznym fachu, który musi stawić czoła nie tylko złu wcielonemu, ale również sobie i swoim własnym ograniczeniom. Jeśli lubicie historie o wojownikach, albo słyszeliście o tej serii a nie byliście co do niej przekonani, to pragnę Wam gorąco polecić powyższą książkę! Na koniec mam dla Was parę cytatów ze szczególnym, wiedźmińskim humorem. 

"-Twój przyjaciel-zabeczał cicho- zdecydował się zemdleć. Rychło w czas. Co robić?
-Daj mu parę razy po gębie.
-Z rozkoszą."

"-(..)Tak właśnie było w przypadku dziewczynek urodzonych po zaćmieniu u, których stwierdzono wręcz niepoczytalną skłonność do okrucieństwa, agresji, gwałtownych wybuchów agresji, a także wybujały temperament.
-U każdej baby można stwierdzić coś takiego- zadrwił Geralt."

"- Ty nie jesteś żadnym potworem, Nivellen - rzekł sucho wiedźmin. 
- A, zaraza, to coś nowego. Więc, według ciebie, czym ja jestem? Kisielem z żurawiny?"

"Więcej tolerancji, jeśli łaska.[...] Twoja matka, jak widzę, musiała dostatecznie często chodzić sama po lesie, byś miał powody zastanawiać się nad własnym pochodzeniem."

Za możliwość przeczytania powyższej książki dziękuję księgarni internetowej bonito.pl