czwartek, 25 stycznia 2018

194. Okrutna pieśń - Victoria Schwab



Tytuł oryginału: This Savage Song
Cykl: Świat Verity [1]
Autor: Victoria Schwab
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 432
Gatunek: fantastyka, fantasy


Kate Harker i August Flynn są następcami przywódców podzielonego miasta – miasta, gdzie z przemocy zaczęły rodzić się prawdziwe potwory. Kate chciałaby dorównywać bezwzględnością ojcu, który pozwala potworom wałęsać się po ulicach, a ludziom każe płacić za ochronę. August chciałby być człowiekiem, mieć dobre serce i odgrywać większą rolę w obronie niewinnych przed potworami – niestety sam jest jednym z nich. Może ukraść duszę, wygrywając pieśń na swoich skrzypcach. Jednak Kate odkrywa jego tajemnicę…

Czy Kate uda się przekonać ojca, że jest godna swojego nazwiska? Czy August pogodzi się ze swoją naturą?

Dostając propozycję poznania "Okrutnej pieśni" nie spodziewałam się, że skończę ją czytać z wielkim WOW w mojej głowie. Victoria Schwab tą jedną powieścią sprawiła, że do teraz nie mogę wyjść z podziwu jaki na mnie wywarła. Coś, co nie do końca mnie przekonywało okazało się być strzałem w dziesiątkę dzięki unikatowości pewnych elementów.

Wyobraźnia poprowadziła autorkę do opisania rzeczywistości, w której przemoc pozostawia po sobie potwora - Malchaja, Corsaja, lub najrzadziej spotykanego Sunaja. Zwykle kiedy mamy do czynienia z walką dobra ze złem, jesteśmy nastawieni, by wierzyć w to, że ludzie są dobrzy, a potwory to mroczne kreatury, jednakże Victoria od początku nie określiła tego jasno, zwracając uwagę na to, że ludzie to czasem większe potwory, niż to, co za nie uważamy. Nie mam również nic do zarzucenia akcji, która biegła raz szybszym, raz wolniejszym tempem.

Kate i August jako główni bohaterowie spisali się doskonale, jednak chyba większą sympatią obdarzyłam drugą z postaci, ponieważ wydała mi się być bardziej złożona. Kate jest dobrze wykreowana, ma swój charakter, który niekoniecznie polega na byciu jak najlepszą i najżyczliwszą, ale to August jest tym, który przyciąga uwagę. Nastolatek ten bowiem nie jest tym za kogo uważa go większość osób. Jako Sunaj, który pragnie być dobry i stara się nie poddawać swej naturze objawia się jako postać tragiczna, której wewnętrzne sprzeczności nie dają o sobie zapomnieć. 

Autorka ma dobry warsztat, widać, że nie jest to jej pierwsza powieść (na szczęście też nie ostatnia). Potrafi miarkować napięcie i zaskakiwać w odpowiednich momentach. Plusem jest również relacja głównych bohaterów, która rozwinie się nie do końca tak, jakbyście mogli podejrzewać. Dodatkowo historie rodzinne, izolujące się miasta, oraz tajemnice to czysty potencjał dla kontynuacji. Podział powieści na wzór utworu  wskazuje, że jest to dzieło dopracowane nie tylko pod względem treści, ale też estetyki.

"Okrutna pieśń" to idealne wprowadzenie do serii Świat Verity. Rozbudowane wątki, intrygująca fabuła, oraz oryginalni bohaterowie (no wiecie, w końcu August to potwór grający na skrzypcach!) opisani przez Victorię Schwab stworzyli coś, co zapadnie Wam w pamięć. Osobiście z całego serca będę polecać tą pozycję, której dalsze części z pewnością będę miała na uwadze w przyszłości.

Moja ocena: 10/10


Za możliwość poznania tej książki dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona