czwartek, 23 kwietnia 2026

371. Kości rzucone, korzeniem splątane - Mags Green

Tytuł oryginału: Kości rzucone, korzeniem splątane
Cykl: Déjà vu [1]
Autor: Mags Green
Wydawnictwo: Nowe Strony
Ilość stron: 685
Gatunek: fantastyka, fantasy, romantasy
Octavia Herver nie marzy o niczym innym tak, jak o dołączeniu do Arcanum – tajnego Stowarzyszenia Magów działającego na Uniwersytecie Edynburskim. Pragnie kontynuować badania zmarłej matki, genialnej nekromantki, niestety jej aplikacje są nieustannie odrzucane. Dziewczyna stara się więc podążać śladami rodzicielki. Przeprowadza nowatorskie eksperymenty, by zasłużyć na przyjęcie do elitarnego grona czarodziejów, lecz każde jej doświadczenie kończy się porażką. Czara goryczy przelewa się do tego stopnia, że Octavia postanawia oszukać samą patronkę Arcanum twierdzeniem, że wie, jak pokonać śmierć, ale potrzebuje do tego materiałów, którymi dysponuje uczelnia, oraz notatek swojej matki. Kobieta dostrzegłszy w niej potencjał, proponuje układ – dziewczyna dostaje rok akademicki, by udowodnić swoją wartość i poczynić znaczące postępy w badaniach, by uplasować się wysoko w rankingu przełomowych projektów na uczelni. Jeśli jej się to nie uda, jej pamięć zostanie wymazana, by chronić tajemnice Arcanum, a ona sama wróci do poprzedniego życia. Na drodze Octavii staje jednak Noir Beaumont, jej rywal i zmora istnienia, który zrobi wszystko, by przeszkodzić jej w badaniach i pozbyć się poważnej konkurencji. [opis wydawcy]

W pełni przepadłam dla tego urban romantasy! Mags Green świetnie oddała klimat Edynburga, dzięki czemu bez wysiłku przeniosłam się do wielu wyjątkowych miejsc. Stowarzyszenie Arcanum działa przy uniwersytecie, przez co motyw akademii wybrzmiewa tu bardzo wyraźnie, a do tego został genialnie poprowadzony. Nauka i magia stanowią ogromną wartość w tym świecie, więc bohaterowie zrobią wszystko, by je zdobyć, nie cofając się przed niczym.

Dotyczy to również głównej bohaterki - Octavii Herver - która jest w stanie wiele zaryzykować, by pójść w ślady matki i oddać się badaniom. Od razu ją polubiłam i irytowało mnie to, jak źle jest traktowana przez Noira i jego paczkę ascendentów - magicznych o wyjątkowym potencjale (Draco, czy to Ty?). Wraz z adaptacją do nowej rzeczywistości dziewczyna nawiązuje różnorodne relacje. Choć niektórzy członkowie Arcanum starają się jej pomóc, nie da się ukryć, że większość próbuje się jej pozbyć. Za wszelką cenę.

Wątek romantyczny idealnie wpisuje się w to, co lubię w romantasy - rozwija się stopniowo, z odpowiednim wyważeniem napięcia i jego proporcji względem reszty fabuły. Wszystkie sceny z Octavią i jej obiektem uczuć są wyjątkowe.

Ujęło mnie również to, jak został poprowadzony motyw rywalizacji akademickiej oraz found family. Obawiałam się, że będzie sztampowo i nieprzekonująco, a jednak nim się obejrzałam, byłam kupiona! Wiele tajemnic i zagrożeń przewija się przez tę powieść i choć autorka zgrabnie wplata wskazówki, to pod koniec byłam w szoku, jak bardzo zawiłe okazały się niektóre sekrety.

„Kości…” to idealna książka dla miłośników dark academii, naukowej rywalizacji, magicznych intryg oraz wątku romantycznego, który przyspiesza bicie serca. Styl powieści jest nastrojowy, slow burn slowburnuje, zdrada przychodzi z nieoczekiwanej strony, a badania Octavii okazują się mieć drugie dno. Polecam całym sercem i apeluję o szybką kontynuację!

Moja ocena: 10/10
Współpraca reklamowa z wydawnictwem Nowe Strony

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Spodobał się post? Skomentuj! :)