sobota, 6 czerwca 2026

378. ZONA. Trylogia - Michał Gołkowski

Tytuł oryginału: ZONA. Trylogia
Cykl: S.T.A.L.K.E.R. [1-3]
Autor: Michał Gołkowski
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Ilość stron: 936
Gatunek: Fantastyka, science-fiction
Zapytaj stalkera, co koniecznie zabrać do zony: przewodnik po terenie, poradnik życia w strefie i dobrą rozrywkę, zapełniającą czas przy wieczornym ognisku. Wszystko w jednym.
Oto Zona. Wchodzisz w to? Zresztą, już jesteś. Stoisz na początku drogi prowadzącej do jądra ciemności. Tutaj wrogiem jest zło przyjmujące najróżniejsze postaci, imiona i kształty. Jednak najstraszniejszym, co można spotkać w Zonie - jest człowiek. Powiadają, że najgorsza samotność jest wśród ludzi. Tutaj pragniesz, aby najbliższym przyjacielem był ci karabin i granat w kieszeni. Reszta jest opowieścią. [opis wydawcy]

"Ołowiany Świt" wpadł w moje ręce dekadę temu - wówczas zachwyciłam się tą historią, która przeniosła mnie do alternatywnej wersji strefy Czarnobylskiej, pełnej mutantów i anomalii. Z nadzieją i lekkimi obawami sięgnęłam po tę historię ponownie, tym razem poznając 3 tomy tej serii.

Pierwszy tom ponownie wzbudził we mnie wiele pozytywnych uczuć - tempo było idealne, napięcie buzowało, a równocześnie chwile wytchnienia i humoru balansowały tę historię. Nietrudno było stać się towarzyszem Miśka w Zonie i czuć tak, jakby wraz z nim się wędrowało, walczyło i odkrywało tajemnice naukowców. Jedynym zarzutem jaki mam do tej części jest przedstawienie postaci kobiecej, ale wg mnie nie jest to na tyle znaczący wątek, żebym przez to zniechęcała do tej lektury, bo cała reszta była super!

"Drugi brzeg" pozytywnie mnie zaskoczył! Autorowi udało się utrzymać poziom i klimat pierwszej części, a jego styl bez wysiłku przenosił mnie do opisywanych miejsc. Czasem tak bardzo, że serce waliło mi w piersi, oddech przyspieszał a ja siedziałam skulona w ciemności z książką przerażona tym co się wydarzy, równocześnie nie będąc w stanie jej odłożyć. W tym tomie Miszka większość czasu jest sam, walczy nie tylko z potworami ale i samym sobą - ten aspekt wyszedł autorowi niesamowicie!

Byłam przekonana, że trzeci tom będzie o dalszych losach stalkera, a był to prequel. Bardziej ciekawiły mnie dalsze losy Miszki i może stąd ten tom mnie nie porwał. Potrafię docenić, że "Droga donikąd" zawiera kilka smaczków - jak pochodzenie poprzedniej ksywki Miśka - ale według mnie  dynamika leżała, i dużo chętniej widziałabym tę powieść w formie krótkich opowiadań w stylu 1 tomu.

Jeśli lubicie klimaty Czarnobyla, stalkerów, przetrwania oraz uwielbiacie, gdy historia jawi się Wam przed oczami jak gra lub film, to koniecznie dajcie szansę tej serii! Bardzo cieszę się, że poznałam kolejne tomy tej historii i z chęcią poznam resztę, bo muszę się dowiedzieć, jak kończą się losy Miszy. 

Moja ocena: 8/10
Współpraca reklamowa z wydawnictwem Fabryka Słów

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Spodobał się post? Skomentuj! :)