Tytuł oryginału: Let It Snow
Cykl: Myślnik
Autor: John Green, Maureen Johnson, Lauren Myracle
Wydawnictwo: Bukowy Las
Ilość stron: 312
Gatunek: powieść młodzieżowa
Moja ocena: 9/10
Najlepsze cytaty:
"Bliskość wcale nie oznacza zażyłości."
"Trudne sytuacje wymagają trudnych rozwiązań."
"Świadomość, że coś jest piękne, a przeżywanie tego to dwie zupełnie różne sprawy."
"Czasami człowiek po prostu musi robić rzeczy, do których nie ma przekonania..."
W pewną Wigilię Bożego Narodzenia miasteczko Gacetown zaczyna ogarniać ogromna śnieżyca. Wszechobecny puch zaczyna być uciążliwy, gdy pokrywa grubą warstwą ulice i tory kolejowe. Jednymi z ofiar nagłej zmiany pogody są Jubilatka i poznany w przez nią w pociągu Jeb. Stojący nieopodal Waffle House staje się jedynym ciepłym miejscem w okolicy, więc zarówno oni, jak i cheerleaderki, które również utknęły w pociągu, zmierzają ku niemu. Grupa dziewczyn w krótkich spódniczkach sprawia, że do sieciówki zmierza także trójka przyjaciół z miasteczka. Natomiast w swoim domu siedzi Addie, która nie odczuwa żadnej radości ze świąt, więc zaprasza do siebie przyjaciółki, które dają jej pewne niecodzienne zadanie na poranek.
Czy "magia świąt" rzeczywiście istnieje? Czy dla miłości warto zrezygnować z pewnych relacji? Czy bohaterowie uświadomią sobie co czują w głębi siebie?