środa, 17 grudnia 2014

12. Zabrana o zmierzchu- C.C. Hunter


Tytuł oryginału: Taken at Dusk
Cykl: Wodospady Cienia [3]
Autor: C.C. Hunter
Wydawnictwo: Feeria Young
Ilość stron: 400
Gatunek: fantastyka, paranormal romance, powieść młodzieżowa 
Moja ocena: 10/10


                                   Najlepszy cytat:
"Czy zapomnieć o kimś boli bardziej niż pogodzić się z jego błędami?"





Rozwiązanie zagadki kim jest Kylie, zaczyna wydawać się naprawdę blisko, lecz niespodziewane zniknięcie staruszków, za których miała swoich prawdziwych dziadków wszystko zmienia. Kolejnym problemem nastolatki jest to, kim jest duch z amnezją, który przekazuje jej przesłanie "ktoś żyje i ktoś umiera". Kylie zaczyna bać się o swoje życie i życie przyjaciół, które wzmaga się, gdy wokół niej zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Mimo tych nadnaturalnych okoliczności dziewczynę dręczy bardzo zwyczajne pytanie: czy z chłopakiem którego wybrała, czeka na nią upragnione szczęście?

Kim tak naprawdę jest Kylie? Czy można zmienić przeznaczenie? Kto czyha na życie dziewczyny?


Pragnę Was uprzedzić, że nie zamieszczę tu recenzji poprzednich części. Czytałam je parę miesięcy temu i nie pamiętam szczegółów na tyle, by stworzyć sensowną recenzję, a nie chcę zamieszczać tu byle jakich opinii. Tak więc może powiem krótko: jak dla mnie, to poprzednie części nie dorównują tej, bo poziom pisania autorki jest coraz wyższy z książki na książkę.

W tej części zamiast wielu odpowiedzi na pytania dostajemy kolejną porcję zagadek. Bardzo się ucieszyłam kiedy przeczytałam "Zabraną o zmierzchu" i wiedziałam kim jest Kylie. Już od samego początku książki nie mogłam się od niej oderwać, ponieważ akcja goniła akcję. Oczywiście autorka przeznacza chwile na odpoczynek, w czasie których mogłam się rozluźnić czytając bardziej romantyczne stronice powieści. W czasie czytania nie byłam pewna kogo wybierze Kylie, bo gdy już myślałam, że będzie z Lucasem, zjawiał się Derek ze swoim urokiem osobistym. Nie było to męczące czy irytujące jak w przypadku niektórych powieści młodzieżowych, a sprawiało, że postacie nie były "maszynami do walki", lecz miały uczucia.


Jestem pod wrażeniem autorki, bo napisanie tak unikalnej powieści w czasie, gdy rozpowszechnione są książki o tematyce istot nadnaturalnych , to nie lada wyczyn. Historia bardzo mi się podoba, ponieważ jest nieprzewidywalna, wciągająca i zabawna. C.C. Hunter nie zapomniała, by w całej pogoni Kylie za prawdą nie zapomnieć o reszcie bohaterów i poprowadziła ich wątki bardzo starannie. Uwielbiam czytać o perypetiach Mirandy i Perry'ego i  nie umiałam się powstrzymać od kibicowania im w myślach.

Choć kiedyś nie byłam przekonana do książek o istotach nadnaturalnych, to "Zabrana o zmierzchu" i cała seria "Wodospady Cienia" jest powodem przez który zaczynam je lubić. Jeśli nie znaliście tej serii, to koniecznie musicie po nią sięgnąć, a jeśli już ją znacie to pewnie tak jak ja nie umiecie doczekać się dalszych przygód Kylie.