czwartek, 2 czerwca 2016

117. Tajemny ogień - C.J. Daugherty, Carina Rozenfeld



Tytuł oryginału: The Secred Fire

Cykl: Tajemny ogień [1]
Autor: C.J. Daugherty, Carina Rozenfeld
Wydawnictwo: Moondrive, Otwarte
Ilość stron: 392
Gatunek: paranormal romance, fantasy,
Cytaty:  
"To co za dnia wydaje się bezpieczne i znajome, nocą staje się całkiem obce."

"Taylor przeszło przez myśl, że w widoku twardego człowieka o krwawiącym sercu jest coś przygnębiającego. Wydaje się wtedy zaskoczony, zupełnie jakby w momencie, gdy pęka mu serce, uświadamia sobie, że je ma."


Rodzina Sachy jest przeklęta. Młody chłopak żyje ze świadomością, że niebawem umrze zgodnie z klątwą. Kiedy poznaje swoją korepetytorkę Taylor, mieszkającą w Anglii, zaczyna czuć, że to nie przypadek, że ją poznał. Kiedy mroczne moce zaczną się o niego upominać Sacha będzie musiał wybrać, komu może zaufać. Natomiast Taylor odkrywa w sobie moce, które są równie niebezpieczne co potwory polujące na Francuza. Nastolatkowie zaczynają wyścig z czasem, którego ceną za przegraną jest śmierć.

Czy Sacha i Taylor odkryją klucz do zdjęcia klątwy? Dlaczego ktoś zainicjował ich znajomość? Kim jest wróg nastolatków i czy można go pokonać?



"Tajemny ogień" został bardzo dobrze wypromowany w social mediach, i wydawnictwo zasiało we mnie ziarenko zainteresowania tą powieścią jeszcze przed jej wydaniem. Długo nie mogłam się przekonać do jej kupna, ale kiedy zauważyłam ją na półce w bibliotece, od razu wiedziałam, że muszę ją wypożyczyć. Wiem, że nie był to debiut żadnej z autorek i widać to było już od pierwszych stron tej książki.

"Tajemny ogień" pokazuje, że jak się chce, to da się wymyślić coś oryginalniejszego niż typowe paranormalne historie o wampirach, wilkołakach czy aniołach. Autorki stworzyły wyjątkową historię o rodzinnych klątwach, niebezpieczeństwie, mocach oraz o bohaterach z innych krajów, którzy tylko razem mogą się uratować. Choć owszem, widać w nich nawiązanie do innych książek, to Daugherty i Rozenfeld zminimalizowały to wrażenie jak najbardziej się dało. 

Taylor i Sacha - nasi narratorzy - to swoje przeciwieństwa. Młoda Angielka woli spędzać czas z książkami niż z ludźmi, zależy jej na wysokich ocenach, nie jest duszą towarzystwa. Natomiast Sacha sprawia wrażenie nonszalanckiego, typowego nastolatka ze 'złego towarzystwa', choć tak naprawdę jest uczuciowy, troszczy się o tych, których kocha. Podobała mi się ich relacja, ich wzajemne powolne przekonywanie się do siebie, oraz to, że tak naprawdę nie jest to więź pełna 'ochów i achów'. 

Styl autorek jest przyjemny, poprowadziły akcję w idealnym tempie. "Tajemny ogień" przeczytałam bardzo szybko, bo nie dość, że historia w nim opisana jest bardzo ciekawa, to jeszcze opisy i dialogi były idealnie wyważone, dzięki czemu nie odczuwałam znudzenia podczas lektury. Nie jest to powieść przewidywalna. Zdarzały się w niej takie momenty, w których myślałam, że przejrzałam dalsze losy bohaterów, a jednak autorki mnie zaskakiwały przebiegiem fabuły, co oczywiście jest dużą zaletą tej książki. 

Podsumowując, "Tajemny ogień" to niezwykła, oryginalna powieść o klątwie z przeszłości i dwójce nastolatków stawiających jej czoła. Jest to lekka historia dla każdego, kto lubi czytać o odwiecznych tajemnicach, walkach i nadzwyczajnych umiejętnościach. Według mnie książka zasługuje na rozgłos jaki zdobyła, bo jest go naprawdę warta. Polecam Wam spędzenie paru godzin nad tą lekturą (a sama w tym czasie czekam na jej kontynuację)!
"Chcę zostać sama z tym gęstym gorącym napojem i stosem książek. Tu czuję się szczęśliwa."

Moja ocena: 9/10