wtorek, 14 kwietnia 2026

369. Mroczna więź - Sable Sorensen

Tytuł oryginału: Dire Bound
Cykl: Wilkory Zagłady [1]
Autor: Sable Sorensen
Wydawnictwo: Uroboros
Ilość stron: 704
Gatunek: fantastyka, fantasy, romantasy
W brutalnym świecie, gdzie panuje wojna i niesprawiedliwość, każdy dzień jest walką o przetrwanie. Granic królestwa od wieków broni armia, wspierana przez elitarne oddziały wilczych jeźdźców, utrzymujących mentalny kontakt z monstrualnymi, budzącymi grozę bestiami. Zwykli ludzie muszą bronić się sami. Dwudziestotrzyletnia Meryn Cooper ćwiczy się w walce na pięści, tym bardziej że dzięki temu jest w stanie zarobić trochę grosza. Chociaż nawykła, że wszystko w życiu trzeba zdobywać siłą, w jej sercu pozostało miejsce dla miłości i czułości – do siostry, matki i ukochanego. Kiedy wysłannicy wrogiego królestwa porywają siostrę dziewczyny, jej świat rozpada się na kawałki. Miłość i waleczność to wybuchowa mieszanka, która popycha Meryn do śmiałego czynu. Gdy zgłasza się jako ochotniczka na wojnę, nie wie jeszcze, że wbrew swojej woli zostanie wciągnięta w śmiertelnie trudną rywalizację... Gdy przyjdzie jej walczyć o najwyższą stawkę, zaryzykuje wiele – swoje serce i swoje życie – by wygrać. [opis wydawcy]

"Mroczna więź" wyskakiwała mi z każdej strony bookmediów - wszędzie widziałam zachwyty nad tą serią, porównywanie do Fourth Wing i obietnice zachwytu. Cóż, musiałam przekonać się sama. I rzeczywiście czytało mi się tę powieść tak jak Czwarte Skrzydło - przyjemnie, szybko, z wczuciem i totalnym przymykaniem oka na wszelkie "głupotki". 

Autorka, a właściwie duet autorek pod pseudonimem, stworzył historię która porywa umysł i serce czytelnika. Od pierwszych stron kibicowałam Meryn w walce o przetrwanie brutalnego szkolenia i odnalezienie siostry. W tej powieści jest miejsce na wszystko: akademię wojskową, potężne Wilkory, brutalne starcia, polityczne i dworskie intrygi, tajemnice z przeszłości i romans. O jeny, ten romans był bardzo pikantny (ale napisany bez dziwnych zwrotów)!

Meryn... z jednej strony bardzo jej współczułam, podziwiałam jej oddanie matce i siostrze, chciałam, by wszystko jej się udało, a z drugiej to, jak ta dziewczyna była głucha i ślepa, przekracza ludzkie pojęcie. BUT I LOVE IT ANYWAY. Lee - ukochany Meryn, pomagający jej na każdym kroku, no przeuroczy! Mimo to, każda romantasiara wyczuje co jest grane, gdy tylko ciemnowłosy, wytatuowany ktoś pojawi się w zasięgu wzroku... Oj Meryn nie ma łatwo - jeden chce jej nieba uchylić a drugi ma z nią mocno na pieńku.

Bardzo podobał mi się temat watah, Wilkorów i całej tej stadnej dynamiki. Wilkory nie są tu tylko dodatkiem, ich obecność jest istotna - to w dużej mierze od nich zależy, kto przetrwa etap kadeta, a kogo czeka zguba. W dodatku motyw obłędu, omamów jest istotny dla fabuły i bardzo intrygujący - potrzebowałam odpowiedzi na tak wiele pytań! 

A zakończenie? Choć niektóre elementy były do przewidzenia, to wiele plot twistów wzięło mnie  z zaskoczenia. Ogromnie polecam Wam "Mroczną Więź"! Świetnie się przy niej bawiłam, machałam nogami z radości, gdy padały kultowe "kto Ci to zrobił?" czy "dotknij ją a zginiesz!", oraz wstrzymywałam oddech, gdy bohaterom groziło niebezpieczeństwo. Było to świetne romantasy!

Moja ocena: 10/10

2 komentarze:

  1. Widać że ta historia totalnie cię porwała a takie entuzjastyczne recenzje czyta się najlepiej. Skoro romans jest tak dobrze napisany i pojawiają się te legendarne teksty to nic dziwnego że wpadła dycha.

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze, że pojawiły się plot twisty, które potrafiły zaskoczyć.

    OdpowiedzUsuń

Spodobał się post? Skomentuj! :)