Hey Kochani!
Macie czasem wrażenie, że wciąż dużo kobiet i dziewczyn w książkach to naiwne osoby ZAWSZE potrzebujące pomocy? Po fenomenie "Igrzysk Śmierci" (kiedy to było...) damskie postacie nagle miały stać się silne i niezależne, ale wielu autorom wciąż to nie wychodziło najlepiej. Dzisiaj mam zamiar przedstawić Wam 3 książki (lub serie), które jako pierwsze kojarzą mi się z mocnymi bohaterkami.
