środa, 14 marca 2018

202. Lokatorka - JP Delaney


Tytuł oryginału: The Girl Before
Cykl: -
Autor: JP Delaney
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 460
Gatunek: thriller psychologiczny

Emma już nie mieszka przy Folger Street 1, na jej miejsce wprowadza się Jane. Obie lokatorki, obecna i była, są do siebie bardzo podobne: kolor włosów, rysy twarzy, pragnienie rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Ultranowoczesne mieszkanie wymaga dostosowania się do surowych reguł narzuconych przez właściciela, ale wydaje się idealne do porządkowania życiowego chaosu. Kobiety łączy coś jeszcze – enigmatyczna więź z właścicielem apartamentu. Jednak po pewnym czasie obok pożądania pojawia się niepewność i niepokój. Co różni Emmę i Jane? Emma już nie żyje, Jane jeszcze tak. [opis wydawcy]

W jakich okolicznościach doszło do śmierci Emmy? Czy Jane może czuć się bezpiecznie w nowym mieszkaniu?


O "Lokatorce" słyszałam dużo dobrego, jednak nie było mi z nią po drodze. Mając ostatnio okazję zakupić tę powieść uznałam, że warto dać jej szansę. Nie jestem pewna jak właściwie powinnam opisać dzieło Delaney'a, ponieważ z jednej strony jest to imponujące przedstawienie pewnych kwestii psychologicznych, a z drugiej strony nie jestem do końca przekonana do fabuły, oraz zakończenia. 

Fabuła powieści jest podzielona pomiędzy Jane - aktualną lokatorkę, oraz Emmę - która zginęła w tajemniczych okolicznościach w tym samym domu. Obie wynajmują budynek od znanego architekta Edwarda, który ma bzika na punkcie minimalizmu i kontroli. Oczywiście jakżeby inaczej nasz przecudowny pan architekt rozkochuje w sobie swoje lokatorki zaznaczając, że interesują go tylko związki bez zobowiązań. Hmm kojarzy się Wam on z kimś? Na pewno jeśli dodam, że cechuje go również brutalność podczas stosunku. Mr. Grey vol 2?

Bohaterów nie polubiłam, choć gdybym miała wybierać, to chyba Jane jest najlepsza. Co nie zmienia faktu, że zarówno ona jak i Emma zachowują się przez pół książki strasznie naiwnie. Nie podobała mi się również postać Edwarda, o którym wcześniej wspomniałam, a także Simona, czyli partnera Emmy. Nie mam pojęcia czy autor chciał wzbudzić swoimi postaciami wielkie emocje w czytelniku, ale jedyne co mu się udało to irytować ich postawami.

Mimo wszystko muszę przyznać, że "Lokatorkę" czytało mi się bardzo szybko. Podobał mi się również temat obsesji bohaterów, z których każdy ma jakieś swoje dziwactwo, co utrudnia z początku właściwe określenie tego, kto i co zrobił w przeszłości. Scena kulminacyjna była dynamiczna i była chyba jedną z nielicznych, które mi się podobały.  

Nie zamierzam polecić Wam "Lokatorki", ponieważ uważam, że jest to powieść bardzo przereklamowana. Przewidywalne rozwiązania i irytujący bohaterowie to nie jest przepis na wyśmienite dzieło. Raczej nie sięgnę po inne powieści tego autora, choć kto wie... Jeśli czytaliście "Lokatorkę" powiedzcie, jakie wrażenie na Was wywarła, bo jestem ciekawa, czy tylko ja ją tak ostro odebrałam.

"Nigdy nie przepraszaj za osobę, którą kochasz"

Moja ocena: 3/10