sobota, 24 stycznia 2015

20. Przebudzenie - L.J.Smith


Tytuł oryginału: The Awakening

Cykl: Pamiętniki Wampirów [1]
Autor: Lisa Jane Smith
Wydawnictwo: AMBER
Ilość stron: 216
Gatunek:  Fantastyka, paranormal romance
Moja ocena: 4/10
Recenzja bierze udział w wyzwaniu:  Książkowe wyzwanie 2015 *zaczęłam kiedyś czytać, a nie skończyłam*, Książkowe podróże * USA*

Najlepszy cytat:
"To nieważne, że w tej chwili nie umiesz tego powiedzieć. Będę to mówiła za nas oboje. I któregoś dnia się nauczysz."



Skłócony od lat z bratem Damonem Stefano Salvatore przyjeżdża do Fell's Church by zacząć nowe życie w miejscu gdzie nikt nie zna go i jego mrocznej natury. Już po pierwszym dniu szkoły czuje, że nie pasuje do tej społeczności. Do Fell's Church przyjeżdża również z Francji do swojego domu osierocona Elena z młodszą siostrą i ciotką. Pierwszego dnia zajęć poznaje Stefano i od tamtego czasu pragnie go zdobyć nie cofając się przed niczym. Jednak miłość nie przychodzi od tak, a w międzyczasie w okolicy zaczynają dziać się straszne rzeczy.

Kto zabija ludzi w Fell's Church? Czy Elenie uda się zburzyć mury, które wokół siebie stworzył Stefano? Co zrobi Damon by zemścić się na bracie?


Postanowiłam, że ta recenzja będzie inna niż wszystkie, bo "Przebudzenie" to jedyna książka, którą kiedyś zaczęłam czytać, a do której mimo wszystko wróciłam. Tak więc zdania przekreślone, to moje myśli z mojego pierwszego podejścia do tej pozycji. Po książkę sięgnęłam, bo wydawało mi się, że mimo powszechnej niepochlebnej opinii o wersji papierowej tej serii, muszę sama przekonać się jaka ona jest.

Historia? Tandetny banał. Mimo swej prostoty fabuła jest nawet ciekawa. Intrygujący był dla mnie wątek przeszłości Stefano, jego brata, zemsty, ukochanej. Jednak wątek zabójstw w Fell's Church był przewidywalny, bo od początku wiedziałam kto jest mordercą. Wydaje mi się, że autorka pisała tę część trochę infantylnie, bo skakała w rozdziałach z wątku na wątek jak dla mnie zbyt nieskładnie. Raz czytaliśmy o Elenie, aby chwilę później, bez żadnego ostrzeżenia przejść do wątku Stefano lub Meredith i Bonnie. Czytanie tego było wkurzające. Pokazuje to, że warsztat pisarski autorki jest w tej części, że tak to ujmę, słaby.

Bohaterowie są dobrze wykreowani, mają swoją historię, sposób zachowania w określonych sytuacjach. Wadą w samej istocie bohaterów jest to, że główna bohaterka Elena jest szkloną lalunią, księżniczką, idiotką wykreowana na postać, której czytelnik płci pięknej nie polubi. Chyba każda dziewczyna chodząca do szkoły znała dziewczynę wokół której zbierało się kółko wzajemnej adoracji? Taką dziewczyną jest w "Przebudzeniu" Elena. Natomiast Stefano Salvatore jest jak dla mnie ciekawszym bohaterem, bo nie robi wokół siebie szumu, stara się chronić innych i jest prawdziwym dżentelmenem. Do gustu przypadła mi również postać Damona, który jest w tej części jedną, wielką tajemnicą. Wątek Meredith, Bonnie i Matta również jest w miarę rozwinięty, jednakże myślę, że autorka mogła dać od siebie więcej.

Styl autorki nie jest zły, bo książkę czyta się łatwo. Sama powieść nie jest skarbnicą ciekawych cytatów, które tak uwielbiam. Jeden z powodów dla których odłożyłam "Przebudzenie" za pierwszym razem, brzmiał: "Wiedziała co w nim zobaczy. Elenę Gilbert, czadową, szczupłą blondynkę, maturzystkę, dziewczynę, której pragnął każdy chłopak i którą każda inna dziewczyna chciałaby być."  Ja się pytam: Naprawdę? NAPRAWDĘ?Dodam jeszcze, że całe ich "wampirzenie" było słabe, zbyt jawne i nieoryginalne. Ale czego można się spodziewać po kolejnej książce o wampirach? 

I tak oto podsumowując wyznam Wam, że ocena z początkowej "6/10" spadła mi na "4/10". Co ja bym zrobiła bez recenzji, która pokazała mi co naprawdę we mnie drzemie? Tak więc nie polecę Wam tej pozycji, ale też Was nie zniechęcam. Ja na pewno sięgnę po następne części by dowiedzieć się, czy autorka polepszyła swój warsztat i jakie będą dalsze przygody Eleny, Stefano i Damona.

A tak z innej beczki Wam powiem, że kupiłam sobie dzisiaj dwie książki za bardzo okazyjną cenę. Na moją półkę trafiły "Wariant" Robisona Wells i "Pomiędzy światami" Jessiki Warman, o łącznej cenie ok. 70zł, upolowałam je w Matrasie za łącznie 20 zł. Ktoś czytał? Ktoś będzie czytał?