piątek, 8 maja 2015

46. Wróć, jeśli pamiętasz - Gayle Forman (oraz drobne informacje pozaksiążkowe)


Tytuł oryginału: Where She Went
Cykl: Jeśli zostanę [2]
Autor: Gayle Forman
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron: 288
Gatunek: Powieść młodzieżowa
Moja ocena: 7/10
Najlepsze cytaty:
"Zaczyna do mnie docierać, że istnieje ogromna różnica między wiedzą, że coś się stało - nawet wiedzą, dlaczego się stało - a uwierzeniem, że się wydarzyło."

"Temu, kto powiedział, że przeszłość nie umiera, wszystko się pozajączkowało. To przeszłość jest martwa, już została rozegrana. Cały ten wieczór to pomyłka. Nie pozwoli mi cofnąć czasu. Ani wymazać błędów, które popełniłem, obietnic, które złożyłem. Ani jej odzyskać. Ani odzyskać siebie."

"Czas ma swój ciężar i właśnie w tej chwili czuję, jak mnie przygniata."

Adam z kapelą Shooting Star zdobywa sławę. Jednak to, co powinno dawać mu szczęście, sprawia, że czuje się on coraz gorzej. Adam wie, że tym co go niszczy nie są tylko ciągłe wywiady i życie w świetle reflektorów, a złożona parę lat temu obietnica. W tym samym czasie Mia Hall staje się światową gwiazdą w grze na wiolonczeli i skończywszy Juliard wyjeżdża w trasę. Życie jednak splata losy tych dwojga i w całkiem przypadkowym spotkaniu uwalnia lawinę uczuć i wspomnień. 

Czy Adam odzyska upragniony wewnętrzny spokój? Jak radzi sobie Mia po tragicznych wydarzeniach z przeszłości? Czy aby być szczęśliwym trzeba wybaczyć nie tylko innym ale i sobie?

Oczywistością było, że po skończeniu "Zostań, jeśli kochasz" sięgnę po drugą część serii o losach dwojga muzyków. Po pierwszym tomie założyłam, że "Wróć, jeśli pamiętasz" może być tylko lepsze, cóż... w moim odczuciu niestety tak nie było. Polubiłam poprzednią książkę Gayle Forman min dlatego, że opisywała uczucia bardzo naturalnie, a w tej lekturze nie czułam już takiej swobody, realizmu. Nie znaczy to, że pozycja ta jest zła, gdyż spodobała mi się i zaciekawiła mnie ale czegoś mi brakowało.

Chciałabym Wam wytłumaczyć, dlaczego nie czułam tego naturalizmu. Postaram się Wam przedstawić pewną sytuację, mam nadzieję, że nie zdradzę za wiele. Odeszłam od ciebie bez słowa i teraz się na ciebie natknęłam, chodźmy pozwiedzać NY! Uważałam to za coś absurdalnego, ale na szczęście nie było takich sytuacji za wiele. Fabuła jest ciekawa, gdyż tym razem widzimy świat oczami Adama, który pogubił się w swoim życiu. Czasem było mi go żal, a czasem chciało mi się razem z nim śmiać, co oznacza, że autorka nadal potrafi oddziaływać na uczucia czytelnika, co jest plusem tej książki. 

W tej części widziałam zmiany jakie zaszły w bohaterach, jedne dobre a inne złe. Adam stał się samotny, wybuchowy i trochę przewrażliwiony, ale też zaczynał doceniać to, co kiedyś było dla niego neutralne, jak chwila spokoju, kiedy mógł czuć się bezpiecznie. Mia natomiast stała się bardziej odważna, silna, widziała, że ludzie traktują ją ulgowo i zwracała im na to uwagę. Jednak i ona popełniła błędy, które wiele ją kosztowały. Bardzo lubię, gdy bohaterowie się zmieniają, rozwijają, uczą na swoich błędach, gdyż wówczas historia jest bardziej prawdziwa, bo każdy z nas się zmienia.

Gayle jak zwykle pisze prosto acz ciekawie. Dodatkowo w "Wróć, jeśli pamiętasz" przed każdym rozdziałem była część utworów zespołu Shooting Star, które bardzo mi się spodobały. W książce tej są również zwracające na siebie uwagę cytaty i prawdy życiowe. Osobiście liczyłam, że będzie bardziej ona grała na emocjach i że tak jak w pierwszej części tak i w tej po przeczytaniu będę mocno odczuwała tę historię. Myślę, że autorka miała bardzo dobry pomysł, który w dużej mierze udało się jej wykonać, ale są w tej historii pewne niedociągnięcia.

Licząc na kolejne, wielkie "WOW" trochę się przejechałam, jednakże "Wróć, jeśli pamiętasz" to obowiązkowa lektura dla tych, którzy z radością przeczytali pierwszy tom serii Jeśli zostanę. Jednak jeśli nie przekonało Was "Zostań, jeśli kochasz" według mnie możecie sobie darować tę pozycję. Polecam tę historię jako przerywnik pomiędzy książkami przy których bardziej trzeba uruchomić myślenie. Mam dla Was jeszcze garstkę cytatów z lektury.

"To nie żadne dramatyczne "przed" i "po". Raczej coś przypominającego melancholijne uczucie, które cię ogarnia pod koniec naprawdę fantastycznych wakacji. Coś nadzwyczajnego się kończy i jest ci smutno, ale nie możesz być aż taki smutny, bo hej, były świetne, kiedy trwały, i jeszcze nadejdą inne wakacje, kolejne świetne momenty."

"Jestem otoczony ludźmi, a czuję się samotny. Twierdzę, że usycham z tęsknoty, za odrobiną normalności, ale teraz, kiedy ją mam, jakbym nie wiedział, co z nią począć."

"Koniec jednak, kiedy wreszcie nastąpił, był cichy."

W najbliższy poniedziałek jadę na czterodniową wycieczkę szkolną do Wiednia, więc posty nie będą się pojawiać. Gdy wrócę, oprócz recenzji chciałabym zrobić post z moimi wrażeniami i zdjęciami z podróży, oczywiście jeśli będziecie tym zainteresowani.
Pozdrawiam Was cieplutko :)