poniedziałek, 2 marca 2026

362. Three Shattered Souls. Trzy udręczone dusze - Mai Corland

Tytuł oryginału: Three Shattered Souls
Cykl:  The Broken Blades [3]
Autor: Mai Corland
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 432
Gatunek: Fantastyka, fantasy, romantasy
Niektóre zdrady ranią głębiej niż ostrza. Ostrza nie miały przetrwać tak długo, tymczasem po bitwie w porcie Quu muszą wrócić do Yusan i dokończyć swoją misję. Teraz jednak na smoczym tronie zasiada uzurpator, groźniejszy nawet niż boski król. Mając w posiadaniu trzy relikwie Smoczego Władcy, Ostrza zmierzą się z potęgą czterech królestw. Wrogowie staną się sojusznikami. Sojusznicy staną się zdrajcami. A ci, których kochają najbardziej? To oni złamią im serca. By wygrać grę królów i koron, Ostrza będą musiały poświęcić wszystko – najpewniej nawet samych siebie. [opis wydawcy]

Finał trylogii "Ostrzy" to jedna z tych powieści, na których premierę czekałam w tym roku najbardziej. Nie mogłam się doczekać rozwiązania intryg oraz finału sojuszy i zdrad, z których słynie ta seria. Tutaj nikomu nie można ufać, a mimo to bohaterowie tworzą niecodzienne found family, które chwyta za serce.

Postacie na przestrzeni serii stały się niezwykle wyraziste. O ile w pierwszym tomie narracja prowadzona z wielu perspektyw potrafiła momentami mylić, o tyle tutaj bez problemu rozpoznawałam, czyje POV właśnie czytam (choć oczywiście było to zaznaczone na początku rozdziałów). Mam swoich faworytów, na których losy czekałam z największym przejęciem - Sorę, Aeri i Roya - oraz takich, którzy stracili moją sympatię (patrzę na ciebie, Mikailu). Pojawiło się też kilku nowych bohaterów, a także postacie niemal zapomniane, co sprawiło, że wiele interakcji potoczyło się zupełnie nieprzewidywalnie.

Uwielbiam świat stworzony przez autorkę: jego azjatycki klimat, żyjące legendy, artefakty i magiczne lokacje. Wszystko to, okraszone lekkim, dynamicznym, bogatym w dialogi stylem, sprawiło, że lektura była czystą przyjemnością. Miałam ogromne oczekiwania wobec finału i niewiele brakowało, bym wystawiła najwyższą ocenę. Nie mogę jednak ukryć, że niektóre działania bohaterów nie do końca pasowały mi do danego momentu, ich dotychczasowego rozwoju bądź stawki, o jaką toczyła się gra.

"Trzy udręczone dusze" wzięły moje serce w niewolę, po czym oddały je strzaskane, ale zadowolone. No, niemal... Wątek pewnych osób zakończył się zupełnie inaczej, niż liczyłam, ale sensownie w kontekście całej przygody. To pięknie wydane fantasy przygodowe, w którym nie brakuje zwrotów akcji, szpiegów, przewrotów i magii. Bohaterowie i ich historia zostaną ze mną na dłużej, z pewnością jeszcze nie raz będę was zachęcać do poznania losów Ostrzy.

Moja ocena: 9/10
Współpraca reklamowa z wydawnictwem Jaguar

1 komentarz:

Spodobał się post? Skomentuj! :)