Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Druga połowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Druga połowa. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 lipca 2026

380. Wróć przed zmrokiem - Katarzyna Fiołek

Tytuł oryginału: Wróć przed zmrokiem
Cykl: :  Druga połowa [2]
Autor: Katarzyna Fiołek
Wydawnictwo: Muza
Ilość stron: 416
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Co zostaje z wielkiej miłości po dwudziestu dwóch latach małżeństwa? Basia i Tomek znali się „od zawsze” – od pamiętnego ogniska nad Wisłą, gdzie jako nastolatkowie uwierzyli, że świat należy do nich. Jednak po dwóch dekadach wspólnego życia, tworzenia domu i wychowywania córki, w ich codzienność wkradła się głucha cisza. On ucieka w pracę w warsztacie, ona czuje, że powoli gaśnie, przytłoczona syndromem pustego gniazda i lękiem przed przemijaniem. Jedno niefortunne zdanie wypowiedziane przez Tomka na rodzinnej imprezie staje się pęknięciem, którego nie da się zignorować. Wtedy Basia Leśniewska ogłasza swój „rebranding osobisty”. Zamiast cichego wyczekiwania na starość, wybiera marszobiegi, nową fryzurę i bilet w jedną stronę na Sardynię. Ma dość bycia „żoną na posługi” i „matką polką”. Chce znowu coś czuć, chce być widziana i pożądana. Czy wyjazd Basi na słoneczną Sardynię pomoże im odnaleźć drogę do siebie, czy wręcz przeciwnie – uświadomi im, że ich drogi rozeszły się bezpowrotnie? Opowieść o tęsknotach za smakiem młodości, dojrzałych związkach i o tym, że każda z nas ma prawo zakwitnąć więcej niż raz. [opis wydawcy]

wtorek, 17 lutego 2026

360. Cisza między nami - Katarzyna Fiołek

Tytuł oryginału: Cisza między nami
Cykl: :  Druga połowa [1]
Autor: Katarzyna Fiołek
Wydawnictwo: Muza
Ilość stron: 448
Gatunek: literatura obyczajowa, romans
Czasem to nie my wybieramy dom. Czasem to on wybiera nas. Po latach spędzonych we Włoszech Alicja wraca do Polski. Zmęczona gwarem Sardynii marzy tylko o miejscu, w którym zapomni o rozczarowującym małżeństwie. Na skraju Puszczy Kampinoskiej znajduje dom – cichy, otulony zielenią, jakby czekał właśnie na nią. Miejsce, w którym wszystko zwalnia, a ona może wreszcie usłyszeć własne myśli. Spokój nie trwa jednak długo. Za sąsiedzkim płotem pojawia się Bartosz – introwertyczny, zdystansowany scenarzysta, zbyt poukładany, by polubić włoską impulsywność nowej mieszkanki puszczy. Od pierwszego spotkania wiadomo, że to nie będzie łatwa relacja – każde z nich uciekło od poprzedniego życia i każde ma rany, których czas nie zagoił. Ale chcą czy nie, mroźna zima wystawia ich na najważniejszą próbę, a puszcza – piękna i tajemnicza – coraz mocniej splata ich losy. Czy pomoże też ukoić wewnętrzne burze i pokaże ścieżkę do serca drugiego człowieka? [opis wydawcy]

To już szósta powieść Katarzyny Fiołek, a ja wciąż powtarzam to samo: czas spędzony przy książkach autorki to czas dobrze wykorzystany, pełen nadziei i przekonania, że życie ułoży się tak, jak powinno.

Zamiast Bieszczad akcja dzieje się w Puszczy Kampinoskiej, która jest czymś o wiele większym niż samo tło dla historii Alicji i Bartka. Piękne opisy przyrody przeplatały się z dynamicznymi, naturalnymi dialogami, dzięki czemu mogłam poczuć się, jakbym naprawdę była przy bohaterach, a oni istnieli naprawdę.

Alicja to kobieta po czterdziestce, stawiająca na siebie - wolny duch, zraniona dusza, która wie, czego potrzebuje, i wyniosła lekcje z przeżytych doświadczeń. Jej dość niecodzienna przeprowadzka do domku w puszczy to tylko początek historii. W końcu za płotem, na tym dzikim odludziu, mieszka jedynie gburowaty, tajemniczy Bartek, któremu nie w smak nowe sąsiedztwo… A może to dla niego szansa, by pogodzić się z przeszłością i wyrwać się z pustelniczego stanu? Ich relacja bardzo naturalnie i powoli się rozwijała, nie brakowało w niej sąsiedzkiej ironii, co świetnie rozładowywało napięcie.

Bardzo podoba mi się wątek rodzinny i przyjacielski - Alicja, wracając z Sardynii po wielu latach, próbuje nawiązać więź z siostrą, z którą niemal całe życie rywalizowała. Temat odbudowywania potrzeby obecności i pielęgnowania więzi jest przedstawiony bardzo dojrzale. Autorka nie owija w bawełnę, pisze o tym, czego doświadczają kobiety w przeróżnych życiowych scenariuszach. Byłam poruszona momentami niewypowiadanej frustracji, żalu, ulgi i wyrozumiałości.

Patrząc z perspektywy czasu, od momentu debiutu autorki do teraz, jestem pod ogromnym wrażeniem jej rozwoju pisarskiego. Wciąż pozostaje tą samą Kasią, której styl jest lekki i dynamiczny, a równocześnie głębia uczuć - to, jak poprzez swe powieści potrafi poruszyć w człowieku przeróżne struny - z książki na książkę ewoluuje w coś coraz bardziej namacalnego. Jeśli poszukiwaliście powieści obyczajowej pełnej emocji i życia takim, jakim jest, to nie musicie szukać dalej - „Cisza między nami” sama się poleca!

Moja ocena: 9/10
Współpraca reklamowa z wydawnictwem MUZA