poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Podsumowanie lipca


Witajcie!
Sama nie wiem kiedy pierwszy miesiąc wakacji tak szybko się skończył. Gdybyście widzieli moje zdziwienie wyrysowane na twarzy, gdy w sobotę mój komputer uświadomił mnie, że już 1 sierpień (byłam pewna, że zostało jeszcze parę dni mojego ulubionego miesiąca). Lipiec był dla mnie zabieganym okresem, ale uważam, że mój wynik czytelniczy jest bardzo zadowalający. Zapraszam do zapoznania się z liczbami :)


Książki przeczytane w lipcu:
1. Uroczysko - Magdalena Kordel (recenzja) 380 stron
2. Widok z nieba - Clara Sanchez (recenzja) 304 strony
3. Srebrzyste wizje - Anne Bishop (recenzja) 512 stron
4. Love, Rosie - Cecelia Ahern (recenzja) 512 stron
5. Czerwona królowa - Victoria Aveyard (recenzja) 488 stron
6. Hide*Out - Andreas Eschbach (recenzja) 454 strony 
7. Następczyni - Kiera Cass (recenzja) 360 stron
*8. Książka bez sensu - Alfie Deyes (recenzja) 192 strony
Co łącznie daje 3202 stron, czyli ok. 103 strony dziennie

Najwyżej oceniona książka: Love, Rosie i Srebrzyste wizje (9/10)
Najniżej oceniona książka: Widok z nieba (5/10)]

W lipcu moja biblioteczka powiększyła się aż o 8 książek, są egzemplarzami recenzenckimi kolejnych wydawnictw: Initium (1), Insignis (2), Novae Res (3) oraz księgarni internetowej Bonito (4,5), a ostatnie trzy powieści otrzymałam z okazji moich  urodzin. 

W lipcu zaobserwowały mnie 4 nowe osoby (łącznie 127), Wam wszystkim bardzo dziękuję za to, że ze mną jesteście. Chciałabym Wam powiedzieć, że było by mi bardzo miło, gdybyście dali like na moim profilu na FB, dzięki czemu będzie mogli być jeszcze bardziej na bieżąco z postami. Link do profilu Pisane Myślami znajdziecie w dolnym pasku. :)
Poprzedni miesiąc przyniósł mi również możliwość nawiązania współpracy z księgarnią internetową Bonito, z czego bardzo się cieszę. 

Co u mnie?
Początek lipca, był dla mnie czasem, kiedy niemal co dzień jeździłam po okolicznych miastach i znajomych. Powód? Głównie rozpoczęcie we wrześniu nauki w technikum, a co się z tym wiąże - bieganie z papierami (choć miałam mniej kłopotu z tym, bo wybrałam tylko jedną szkołę), załatwianie zdjęć legitymacyjnych, kupowanie zeszytów itp. A poza tym, skoro są wakacje to mogłam bez problemu spotykać się ze znajomymi, co też wykorzystywałam w dużej ilości. 
Odkryłam, że na mojej komórce mogę oglądać filmy na CDA i teraz zamierzam sobie nadrobić zaległości, wczoraj oglądałam "Cudowne tu i teraz", po prostu uwielbiam ten film! Oglądałam go z siedem razy a jeszcze na pewno do niego wrócę. Dziś zaczynam oglądać serię Harrego Pottera, a później sama nie wiem... Macie może jakieś sugestie? 
Sierpień będzie miesiącem przygotowania kompletnego do nowej szkoły, już się nie mogę tego doczekać. Z początku miałam dość duży stres, co inni o mnie pomyślą, ale uznałam, że to przecież też ludzie, a na dodatek idę z przyjaciółką do klasy, więc na pewno będzie dobrze. Tym, którzy są w podobnej sytuacji chcę powiedzieć: głowy do góry! Inni uczniowie są w tej samej sytuacji co Wy, nie macie się czego obawiać! :)

Jaki był Wasz lipiec? Znaleźliście powyżej książki które chcecie przeczytać, lub czytaliście?